Nowoczesne budownictwo coraz częściej stawia na oszczędność. Technologie się zmieniają pod kątem oszczędności przy użytkowaniu budynku. Coraz częściej słyszy się o systemach ociepleń, szczelnych oknach i innych czynnikach, które mają wpłynąć na ekonomiczne użytkowanie. Najlepszym przykładem oszczędności energii jest dom pasywny zwany też domem pozytywnym. Zwykło się mówić, że wybudowanie domu pasywnego jest o połowę droższe niż wybudowanie domu w tradycyjnej technologii. Czy to prawda?
Instytut Domów pasywnych w Darmstadt wydał już w Europie około kilkunastu tysięcy certyfikatów poświadczających to, że wybudowany budynek jest domem pasywnym. Jeszcze kilka lat temu wybudowanie takiego domu wiązało się z kosztami nawet o 40% większymi niż w przypadku domu tradycyjnego. Obecnie ta różnica wynosi około 15 do 20%. Oczywiście jest to koszt średni, ponieważ pod uwagę bierze się metr kwadratowy powierzchni, jednak nie uwzględnia standardu wykonania. Dom pasywny budowany jest z reguły z materiałów lepszej jakości, wykorzystuje się także dodatkowe rozwiązania, które powiększają sumę. Aby móc dobrze porównać koszty należałoby uwzględnić takie same materiały i rozwiązania technologiczne. Przy takich założeniach, dom pasywny będzie tylko o kilka procent droższy od domu w tradycyjnej technologii. Dom pasywny ma tańszą w wykonaniu bryłę budynku. Droższe będzie natomiast ocieplenie, z racji wykorzystywania grubszych izolacji, zastosować należy okna trzyszybowe o niskim współczynniku strat.
Brak komentarzy.
Dodawanie komentarzy zostało zablokowane.